Czy warsztat samochodowy może zatrzymać pojazd w przypadku odmowy zapłaty za nieuzgodnioną usługę

Celem niniejszego artykułu jest opisanie sytuacji, w której warsztat chce zatrzymać pojazd pozostawiony mu przez klienta przez to, że klient nie chce mu zapłacić za dodatkowe naprawy, które nie były wcześniej uzgodnione.

Niejednokrotnie możemy spotkać się z sytuacją, w której odbierając pojazd z naprawy warsztat chce aby klient zapłacił mu wyższą kwotę niż uzgodnioną w momencie oddawania pojazdu do naprawy. Właściciele warsztatów tłumaczą się w takich sytuacjach tym, że pojazd wymagał dodatkowych napraw i należało ich dokonać ze względu na bezpieczeństwo osób podróżujących. W większości przypadków klienci odmawiają zapłaty za dodatkowe usługi, a właściciele warsztatów grożą zatrzymaniem pojazdu do czasu pełnego rozliczenia. Nasuwa się pytanie czy warsztat ma prawo do przetrzymania samochodu, w którym dokonał niezleconych napraw?

Analizując powyższy problem należy w pierwszej kolejności wskazać że oddanie pojazdu do naprawy ma charakter umowy o dzieło, w której klient oddając do naprawy pojazd zamawia dzieło w postaci jego naprawy a warsztat jako przyjmujący zlecenie zobowiązuje się w uzgodnionym czasie do jego naprawy. Warsztat przyjmuje do wykonania dzieło a klient powinien za niego zapłacić.

W poprzednim artykule Czy warsztat samochodowy może zatrzymać pojazd w przypadku odmowy zapłaty za nieuzgodnioną usługę opisałem sytuację, w której warsztat żąda zapłaty za nieuzgodnione z klientem wymiany. Jak już wskazałem, jeżeli warsztat dokonał napraw, które nie były przedmiotem zlecenia, podpartym dokumentem zlecenia, umową o dzieło czy protokołem zdawczo-odbiorczym, to warsztat nie może żądać od klienta zapłaty za takie naprawy. Jak więc wygląda sytuacja klienta, któremu warsztat nie chce wydać pojazdu, do czasu pełnego rozliczenia nawet za nieuzgodnione naprawy?

W pierwszej kolejności należy wskazać, że pojazd klienta nie może stanowić przedmiotu zabezpieczenia roszczeń przysługujących mechanikowi z tytułu zawartej z klientem umowy o dzieło. Klient powinien poprosić warsztat o wymontowanie części, które zostały zamontowane bez uzgodnienia z nim.

Prawdopodobnie warsztat odmówi w nadziei, że klient postawiony pod ścianą, chcący używać samochód w końcu zapłaci. Klient jednak nie powinien się na to zgodzić oraz twardo żądać jego wydania. Jeżeli warsztat będzie się upierał dalej przy swoim należy w pierwszej kolejności wezwać Funkcjonariuszy Policji. Może się okazać, że Funkcjonariusze po okazaniu im umowy zlecenia, ustalonych kwot i zapłaty za wykonanie naprawy zgodnie z umową o dzieło, nakażą wydać pojazd klientowi. Jest to najbardziej optymistyczny scenariusz, ponieważ z doświadczenia zawodowego wynika, że Policja zazwyczaj nie chce ingerować w sprawy cywilne, a z takimi w tym przypadku mamy do czynienia, ponieważ naprawa pojazdu jak już wskazałem ma charakter mieszanej umowy o dzieło.

Warsztat samochodowy w takiej sytuacji może zasłaniać się art. 461. § 1. który mówi o tym, że zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania).

§ 2. Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych.

Odnosząc się do powyższego przepisu należy wskazać, że nie ma on zastosowania w umowie o dzieło na mocy której klient oddaje samochód do naprawy a warsztat ma go naprawić. Należy tu wskazać na orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 23 listopada 1998 r. II CKN 53/98 zgodnie z którym „Wynagrodzenie za wykonanie dzieła nie jest nakładem na rzecz w rozumieniu art. 461 § 1 kc, zatem w sprawie o wydanie dzieła prawo zatrzymania wynikające z tego przepisu nie przysługuje”.

Dodać należy, że próba wyłudzenia dodatkowych kwot za naprawę pojazdu jest próbą wyłudzenia pieniędzy a więc czynem niedozwolonym, co w konsekwencji prowadzi do sytuacji w której dodatkowo ma zastosowanie § 2 cytowanego przepisu, który mówi o tym, że nie stosuje się powyższych przepisów gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego.

Podsumowując należy wskazać, że warsztat nie może zabezpieczyć pojazdu klienta do czasu rozliczenia się za nieuzgodnione naprawy. Może zdarzyć się sytuacja w której przy pomocy Funkcjonariuszy Policji odzyskamy pojazd, jeżeli jednak nie, pozostaje nam droga sądowa na której odzyskanie pojazdu z pewnością potrwa dłużej. Jeżeli jednak dojdzie do rozprawy, w której będziemy wnosili o zwrot pojazdu, warto jest zabezpieczyć się dowodami, które będą przemawiały za naszą racją. Mogą to być nie tylko umowy zlecenia, umowy o dzieło, protokoły zdawczo-odbiorcze, ale i zeznania świadków, potwierdzenia SMS i wszystkie inne dowody, które będą przemawiały za próbą wyłudzenia pieniędzy przez nieuczciwy warsztat.

Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk


Adwokat Mariusz Stelmaszczyk – e – mail: biuro@adwokat-stemaszczyk.pl, nr tel. kom. +48 697 053 659 lub tel./fax +48 22 629 00 36

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Czy warsztat samochodowy może zatrzymać pojazd w przypadku odmowy zapłaty za nieuzgodnioną usługę

  1. Adrian Kossak pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Aplikant Adwokacki Adrian Kossak

    • Wojciech pisze:

      Nie dawno oddałem auto do naprawy. Przedmiotem naprawy miała być turbina, wymiana końcówki drążka i regulacja hamulców z tyłu. Następnego dnia mechanik zadzwonił że turbina do regeneracji a koszty to 900 złotych i czy robimy. Po zastanowieniu zdecydowałem że robimy i poprosiłem o sprawdzenie termostatu bo auto słabo się grzalo. Pomyślałem że mam 2000 tysiące na turbinę i robociznę powinno starczyć bo końcówkę dałem swoją. Nadmienię że umowa była ustna bez zlecenia na piśmie! Po paru dniach gdy mechanik nie odbierał telefonu postanowiłem do niego zajechać. Kasował jakieś błędy i mówił że zadzwoni jak się z tym upora. Na drugi dzień telefon od mechanika że auto można odebrać. Gdy zapytałem o koszt naprawy to mnie zamurowało słysząc kwotę 43000 złotych. Przy wizycie w warsztacie usłyszałem że przy regulacji hamulców musiał wymienić płyty kotwiczne łożyska. Przy wymianie końcówki wymiana obu drążków i końcówki łącznik tłumika przewód wody. Pomijając fakt iż nie uzgadniał ze mną tych napraw to ceny zakupu trochę są zawyżone. Nie mam tych pieniążków i teraz samochodu którym zarabiam!!! Ratunku !!!

      • Adrian Kossak pisze:

        Szanowny Panie,
        w pierwszej kolejności należałoby ustalić jaki był przebieg rozmów pomiędzy Panem a warsztatem, jeżeli miał Pan wiedzę co do cen roboczogodzin to ciężko będzie udowodnić, że warsztat zawyżył kwotę wykonanej usługi. Jeżeli jednak okaże się, że warsztat wymienił części nieuzgodnione z Panem, to moim zdaniem nie powinien ponosić za nie kosztów. Warsztat powinien skontaktować się z Panem i wskazać, że oprócz końcówki drążka oraz regulacji hamulców będą inne związane z tym koszty. W Pana sytuacji dobrze byłoby ustalić w innych serwisach jaka jest średnia cena rynkowa za tego typu wymianę oraz ustalić z warsztatem realną cenę. Oczywiście może Pan odmówić zapłaty za nieuzgodnione wymiany o ile nie wiązały się ściśle ze zleconą przez Pana naprawą.

        • Adam pisze:

          Witam
          Panie Mecenasie znalazłem się w podobnej sytuacji, mechanik odmówił wydania auta po naprawie do czasu naprawy i powołał się na art. 488 kc ? powiedział, że do czasu gdy nie zapłacę nie musi mi wydać auta. Po lekturze tego artykułu wydaje się mieć rację, czy słusznie ?

          • Adrian Kossak pisze:

            Szanowny Panie,
            z Pana komentarza nie wynika jednoznacznie, czy warsztat chce zatrzymać pojazd ponieważ Pan nie chce zapłacić za uzgodnione naprawy czy za naprawy nie będące przedmiotem zlecenia. Bowiem z art. 488. § 1. mówi o tym, że „Świadczenia będące przedmiotem zobowiązań z umów wzajemnych (świadczenia wzajemne) powinny być spełnione jednocześnie, chyba że z umowy, z ustawy albo z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu wynika, iż jedna ze stron obowiązana jest do wcześniejszego świadczenia.”
            § 2. Jeżeli świadczenia wzajemne powinny być spełnione jednocześnie, każda ze stron może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego.

            W mojej ocenie miałoby to miejsce tylko w sytuacji gdyby Pan nie uzgodnił z warsztatem, że zapłata za naprawę pojazdu nastąpi po wykonaniu naprawy (zakładam, że tak było w tej sytuacji), a po drugie wstrzymanie się z własnym świadczeniem oznacza tylko prawo do wstrzymania naprawy, a nie zatrzymania samochodu. Nie może również mieć zastosowania przepis art. 461 k.c. uprawniający zobowiązanego do wydania cudzej rzeczy do jej zatrzymania aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów. Potwierdzeniem powyższego jest np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1998 roku II CKN 53/9, który wskazuje, że „wynagrodzenie za wykonane dzieło nie jest nakładem na rzecz w rozumieniu art. 461 § 1 kc, zatem w sprawie o wydanie dzieła prawo zatrzymania wynikające z tego przepisu nie przysługuje”.

    • Jan Podlaszuk pisze:

      Witam.
      Oddałem auto do naprawy, 02-12-2016 r. Mechanik obiecał, że zrobi do świąt. Czyli do 24-12-21-016r.(teoretycznie) Samochód stoi cały czas w naprawie i terminy za każdym razem są odwlekane i przekładane. Samochodu nie mogę odebrać ze względu na to , ze jest zdemontowany i nie ma takiej możliwości. Na dodatek właściciel okazało się, że robi naprawy na lewo, bo zawiesił działalność ale dalej reklamuje się w internecie. Co mam dalej robić?
      Proszę o poradę.

      • Szymon_Wesling pisze:

        Szanowny Panie Janie,

        Oddając samochód do naprawy, zawarł Pan z przedsiębiorcą umowę o dzieło.
        Zgodnie z art. 635 k.c. jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z wykończeniem dzieła (naprawa samochodu) tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczania terminu dodatkowego od umowy odstąpić, jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.
        W związku z powyższym, w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie wykonał swojego zobowiązania (naprawy samochodu) w czasie umówionym, może Pan, powołując się na wskazany przepis – złożyć na piśmie przedsiębiorcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy i zażądać zwrotu pojazdu i wszelkich poniesionych kosztów z tytułu zawartej umowy.

  2. Lina pisze:

    Po kolizji moje auto trafiło do mechanika, mechanik dążył do tego aby auto naprawić i żeby on przedstawił faktury za naprawę i dostał zwrot. Stało się inaczej- stwierdzono szkodę całkowitą więc postanowilam zabrać auto od mechanika. Po tej informacji mechanik zazadal 500zl plus VAT za zdemontowanie zderzaka, gdyż była to niezbędne przy oględzinach. Muszę mu ta sumę zapłacić? Wiadomo, że zawyzonego kosztu nie pokryje mi ubezpieczalnia. Co mam zrobić?

    • Adrian Kossak pisze:

      Szanowna Pani,
      w mojej ocenie nie powinna Pani płacić za wykonaną przez warsztat pracę.
      Spowodowane jest to tym, że nie zawierała Pani umowy dotyczącej zdemontowania zderzaka. Mechanik, który chciał dokonać naprawy pojazdu i dostać zapłatę bezpośrednio od ubezpieczyciela powinien liczyć się z tym, że może dojść do stwierdzenia szkody całkowitej.
      Gdyby zatem, zawarła Pani z warsztatem umowę chociażby ustną dotyczącą zdemontowania zderzaka to powinna Pani za niego zapłacić ale na pewno nie w takiej wysokości. Kwota 500 zł netto za zdemontowanie zderzaka jest ceną wygórowaną, należałoby zatem ustalić cenę za taką usługę w oparciu o ceny z innych warsztatów czyli średnią cenę rynkową za tego typu usługę.

  3. Luk Alan pisze:

    Dzień dobry,
    Czytając w/w artykuł chciałbym się dowiedzieć czy zakład lakierniczy może mi nie wydać mojego samochodu bo chcę zabrać samochód/karoserię,gdyż nie jestem zadowolony z wykonywanej pracy i chcę odebrać samochód w takim stanie tzn.wykonane pracy jest +/- 1/4 z pełnej usługi… Zażądali ode mnie 50% pieniędzy, a suma umowna była miedzy 4800 a 5000zł.

    • Adrian Kossak pisze:

      Szanowny Panie,
      Powyższy przepis reguluje art. 636 § 1. Kodeksu Cywilnego, który mówi o tym, że „Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.
      § 2. Jeżeli zamawiający sam dostarczył materiału, może on w razie odstąpienia od umowy lub powierzenia wykonania dzieła innej osobie żądać zwrotu materiału i wydania rozpoczętego dzieła.”
      W związku z powyższym pragnę wskazać, że w pierwszej kolejności powinien Pan wezwać warsztat do wykonania naprawy w sposób prawidłowy, określając przy tym dlaczego uważa Pan, że naprawa wykonana jest wadliwie, jeżeli warsztat nie ustosunkuje się do Pana próśb to może Pan odebrać pojazd i zlecić lakierowanie innemu, na koszt poprzedniego warsztatu. Jednakże pozostaje kwestia rozliczeń, o których Pan wspomina i tu pojawia się problem. Niestety zgodnie z orzecznictwem, powinno dojść do rozliczenia pomiędzy Panem i warsztatem użytych materiałów oraz kosztów roboczogodzin. Dlatego też, musi Pan ustalić jakie koszty poniósł warsztat w związku z wykonaniem dzieła i rozliczyć to. Nie mam niestety wiedzy w jakim stopniu zostało wykonane dzieło dlatego też, nie mogę wskazać czy 50% to koszt wygórowany.
      Z drugiej strony zaznaczam, że warsztat nie ma możliwości zatrzymania pojazdu do momentu rozliczenia się z nim.

  4. TOMASZ pisze:

    WITAM
    czytając poprzednie artykuły spotkałem się z podobnym tematem ale w odwrotną stronę a mianowicie oddałem do naprawy samochód, który po wstępnej diagnozie posiadał uszkodzony silnik, problem w tym że mechanik rozebrał samochód i zwleka z naprawą ,obiecując i przekładając naprawę, pojazd jest w jego posiadaniu prawie rok, nie mogę go odebrać bo jest rozebrany, moje telefony kończą się obietnicami naprawy lub brakiem kontaktu. Proszę o pomoc , jakie kroki przedsięwziąć , pojazd niszczeje i traci na wartości , mechanik nie chce go robić , co mogę od niego żądać .
    Pozdrawiam

    • Szymon_Wesling pisze:

      Szanowny Panie Tomaszu,

      Oddając samochód do naprawy, zawarł Pan z przedsiębiorcą umowę o dzieło. Zgodnie z art. 636 k.c. – jeżeli przedsiębiorca prowadzący warsztat opóźnia się z naprawą samochodu (montażem silnika) tak dalece, że istnieje małe prawdopodobieństwo, że zdoła ją ukończyć w czasie umówionym, to może Pan bez wyznaczania jakiegokolwiek terminu dodatkowego od umowy odstąpić (złożyć na piśmie oświadczenie o odstąpieniu od umowy) – jeszcze przed upływem terminu do wykonania naprawy.
      Jeżeli natomiast nie ustalił Pan z przedsiębiorcą terminu wykonania naprawy silnika, to w takim wypadku na podstawie art. 491 k.c. powinien Pan wyznaczyć przedsiębiorcy odpowiedni termin na wykonanie naprawy z jednoczesnym zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu tego terminu będzie Pan uprawniony do odstąpienia od umowy. Odstępując od umowy powinien Pan zażądać wydania samochodu w stanie, w jakim przekazał go Pan przedsiębiorcy i zwrotu wszelkich kosztów związanych z zawartą umową. Jeżeli okazałoby się, że podczas pobytu w warsztacie pojazd został uszkodzony, to na podstawie art. 491 k.c. może Pan żądać od sprzedawcy naprawienia szkody, która wynikła ze zwłoki przedsiębiorcy.

  5. Jarek pisze:

    Witam,
    oddałem samochód do warsztatu. Warsztat w mojej ocenie wadliwie naprawił ten samochód i nie pozwala mi na jego odbiór przed zapłatą umówionego wynagrodzenia. Powołuje się na zapis w umowie, który uprawnia go do zatrzymania pojazdu do czasu zapłaty wynagrodzenia. Ponadto, twierdzi, że nawet gdyby taki zapis był nieważny to na podstawie art. 488 par. 2 kodeksu cywilnego wstrzymuje się z jego wydaniem do czasu zapłaty.

    • Marcin pisze:

      Witam! Właśnie jadę do odebrać auto w tej samej sprawie.. A właściwie próbą odebrania mojego auta! Sprawa wyglada następujaco! Oddalem auto do mechanika z awaria turbimy.. Mechanik poinformowal mnie ze moge zostawic auto ale zajrzy do niego dopiero po trzech dniach ma duzo innych aut! Okazalo sie ze auto wjechalo na podnosnik dopiero po 6 dniach i wtedy sie zaczelo! Na poczatku poinformowano mnie ze naprawa moze kosztowac ok 1500-1800 zl z kazdym dniem kwota wzrastala poniewaz mechanik ponoc napotykal na swojej drodze kolejne trudnosci.. mieli problem z wyjeciem turbiny co wiazalo sie z dodatkowym nakladem czasu wiec i koszty wzrosly, kolejne czesci do wymiany… 2200 nastepnie 2500 zl mechanik nie mogl zdjagnozowac usterki a dni mijaly.. po czym stwierdzil ze to musi byc wina jakiegos czujnika ale cena wzrosnie do 3200zl! Po 22 dniach zadzwonil do mnie ze nie to jednak nie wina czujnika i on nie da rady naprawic tego auta i ze nalezy sie 3200 zl.. Nadmieniam ze awarie auta mialem w Lodzi a sam jestem ze Szczecina! Teraz jestem zmuszony zeby po trzech tygodniach jechac przez pol polski po odbior niesprawnego auta! Wiaze sie to z tym ze musze znowu zamowic lawete zeby je przewiesc do innego mechanika! Oczywiscie nie mam zamiaru placic za ta usluge i chcialbym wiedziec jakie prawo mi przysluguje i czy mechanik moze zatrzymac pojazd?

      • Szymon_Wesling pisze:

        Szanowny Panie Marcinie,

        Oddając auto do mechanika, zawarł Pan z przedsiębiorcą umowę o dzieło. Jeżeli celem oddania pojazdu do mechanika była naprawa awarii turbiny (a nie ewentualna diagnoza problemu), to w takiej sytuacji – w przypadku nie wykonania naprawy w określonym terminie, może Pan odstąpić od umowy. Przedsiębiorca nie może zatrzymać samochodu jako zabezpieczenie ewentualnych roszczeń, bowiem nie przewidują tego przepisy prawa.

  6. Michał pisze:

    Witam mam takie pytanie, mianowicie odholowałem auto do warsztatu w celu diagnozy dlaczego nie mogę zapalić silnika. Umówiłem się na kwotę 100 zł (znajomy warsztat) wieczorem dzwonię i się ich pytam czy już coś wiedzą co jest nie tak a właściciel mi powiedział że silnik wymaga naprawy i że proszę się nie martwić już zawiozłem głowicę do regeneracji ja mu powiedziałem że nie wiem czy będę naprawiał auto bo nie znam kosztów tego wszystkiego miał pan zadzwonić do mnie do końca następnego dnia ale się nie odezwał dzwoniłem do warsztatu ale połączenia były odrzucane a mam taką pracę że nie mam możliwości podjechania i zapytania się co z moim autem, w końcu pan zadzwonił do mnie i powiedział że auto jest już do odbioru mam świadka który był przy tych rozmowach z warsztatem że miała być sama diagnostyka a nie naprawa co mam teraz zrobić bo znając tego pana nie będzie chciał mi wydać auta a części nie może zdemontować bo oddał moje do regeneracji pomocy….

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam panie Michale, powinien Pan pojechać do mechanika po odbiór auta. Jeśli mechanik odmówi Panu zwrotu auta, wówczas będzie Pan musiał zadzwonić po Policję, gdyż takie zachowanie właściciela warsztatu stanowi przestępstwo przywłaszczenia cudzej rzeczy.

      Może Pan również załatwić ten problem bez osobistego stawiennictwa w warsztacie w następujący sposób:
      1. wysłać do warsztatu za zwrotnym poświadczeniem odbioru pismo żądające bezzwłocznego zwrotu samochodu pod rygorem zawiadomienia Prokuratury o przestępstwie przywłaszczenia mienia
      2, jeśli warsztat nie zareaguje lub odmówi zwrotu pojazdu, wysłać do Prokuratury pisemne zawiadomienie o przestępstwie warsztatu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


7 × = 63

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>