Jak powinien wyglądać protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy

W poniższym artykule opiszę jak powinien wyglądać protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddawanego do naprawy.

Oddając pojazd do naprawy, warto jest spisać protokół zdawczo-odbiorczy. W takim protokole należy wskazać, które części warsztat ma nam wymienić, dodatkowo możemy zamieścić informacje o uszkodzeniach zewnętrznych pojazdu, np. że pojazd nie posiada lub posiada rysy na karoserii. Będzie to przydatne w przypadku pozostawienia pojazdu w warsztacie na kilka dni, wtedy oddając pojazd i my i mechanik wiemy które elementy są uszkodzone (np. w przypadku zarysowania pojazdu, czy zabrudzenia wnętrza pojazdu) będziemy wiedzieli czy doszło do tego przed oddaniem pojazdu czy w trakcie naprawy pojazdu.

W protokole takim należy wskazać:

  • Datę, miejsce oraz godzinę przekazania pojazdu:Osobę przekazującą oraz osobę odbierającą:

 

  • Dane techniczne pojazdu czyli:

 

  • nr rejestracyjny, markę, model, rok produkcji, pojemność, numer VIN, kolor, przebieg pojazdu, ilość paliwa, ;

 

  • Przekazane dokumenty (o ile są przekazane) czyli:

 

  • książkę serwisową, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie pojazdu, dokumenty gwarancyjne;

 

  • Wyposażenie pojazdu czyli:

 

  • Koło zapasowe, trójkąt ostrzegawczy, gaśnica, klucz do kół, podnośnik i inne elementy pozostawione w pojeździe;

 

  • Uwagi o stanie technicznym pojazdu min:

 

  • Stopień zabrudzenia tapicerki samochodowej;

 

  • Uszkodzenia wnętrza pojazdu (ułamane plastiki, braki w karoserii albo tapicerce);

 

  • Uszkodzenia zewnętrzne, (uszkodzenia karoserii, uszkodzenia szyb, kół, alufelg, lusterek, anten, lamp, listw bocznych itp.);

 

  • Uszkodzone elementy podlegające wymianie czyli te, które chcemy aby mechanik nam wymienił, warto jest wskazać uszkodzone elementy co do których nie chcemy aby podlegały wymianie o ile takie występują np. chcemy aby mechanik wymienił nam zawieszenie, ale nie chcemy aby wymieniał nam dziurawy tłumik.

Poza spisaniem protokołu zdawczo-odbiorczego, bezpiecznym jest spisanie umowy o dzieło, w której wskażemy dodatkowo, które elementy będą podlegały wymianie oraz jakie części zostaną do tego użyte, czy będą to części nowe czy używane, jeżeli nowe to czy oryginalne czy zamienniki, dostarczone przez nas czy przez mechanika. Dodatkowo należy wskazać, termin wykonania usługi oraz cenę za jaką ma być naprawiony pojazd. Dobrze jest wskazać w umowie, że jeżeli naprawa będzie wiązała się z dodatkowymi kosztami, lub ceną większą niż ustalona pierwotnie to koniecznym będzie kontakt z nami warsztatu, który powinien nas o tym poinformować oraz ustalić zmianę warunków naprawy pojazdu.

Zawarcie wszystkich wyżej wskazanych elementów w protokole zdawczo-odbiorczym pomoże nam uniknąć ewentualnych niedomówień pomiędzy nami a warsztatem samochodowym np. w przypadku w którym zauważymy że nasz pojazd ma otarcia lakieru, czy uszkodzenia tapicerki, których nie miał w momencie oddania go do warsztatu, natomiast wskazanie cen i elementów podlegających wymianie pomoże uniknąć dodatkowych niezaplanowanych przez nas kosztów, o których nie mieliśmy pojęcia oddając pojazd do warsztatu.

W kolejnym artykule opiszę powtarzające się coraz częściej oszustwa warsztatów oraz opiszę jak można się przed nimi chronić.

Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk i Apl. Adw. Adrian Kossak

Aplikant Adwokacki Adrian Kossak – e – mail: kossak@adwokat-stelmaszczyk.pl, tel./fax +48 698 664 562

Adwokat Mariusz Stelmaszczyk – e – mail: biuro@adwokat-stemaszczyk.pl, nr tel. kom. +48 697 053 659 lub tel./fax +48 22 629 00 36

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Jak powinien wyglądać protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy

  1. Adrian Kossak pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Aplikant Adwokacki Adrian Kossak

  2. Katty pisze:

    Witam, mam pytanie : a co jeśli to druga strona , czyli klient chce oszukać warsztat? Pani postawiła samochód na naprawę (umowa ustna), przez 5 miesięcy nie dostarczała części (dostarczyła nie które) ani pieniędzy na części i usługę naprawy a teraz domaga się odszkodowania za długą naprawę, która nie może zostać ukończona z powodu braku części. Co w takiej sytuacji ma zrobić warsztat? Dodam, że klientka cały czas prosiła o opóźnianie naprawy z powodu braku pieniędzy.

    • Adrian Kossak pisze:

      Szanowny Panie,
      sytuacja opisana przez Pana jednoznacznie wskazuje na to, że klientka nie może dochodzić odszkodowania z tytułu zbyt długiej naprawy. Umowę jaką Państwo zawarli była to klasyczna umowa o dzieło o naprawę pojazdu. Przepisy Kodeksu Cywilnego jednoznacznie wskazują, że w przypadku gdy dostarczenie materiałów leży po stronie zamawiającego to powinno istnieć pomiędzy wami współdziałanie. Pani powinna niezwłocznie dostarczyć części a warsztat powinien wykonać naprawy w umówionym terminie.
      Powyższe reguluje art. 64 mówi o tym, że „Jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie
      zamawiającego, a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie może
      wyznaczyć zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym
      upływie wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.”

  3. Kasia pisze:

    Tata oddała samochód do naprawy. Pierwszego dnia mechanik nie chciał powiedzieć ile wyniesie naprawa, ponieważ musi sprawdzić koszt zakupu części, po kilku dniach tata ponownie zapytał się o koszt naprawy. Mechanik odpowiedział, że „nie wyjdzie tak drogo”. Samochód ma wartość rynkową 5000. Po trzech tygodniach naprawy mechanik zażądał zapłaty w wysokości 4200 zł. Ceny nie podał wcześniej tacie do akceptacji. Ojciec nie ma takiej sumy, aby mu zapłacić. Gdyby wiedział, że koszt naprawy będzie taki wysoki, to sprzedałby samochód za małe pieniążki i kupił coś sprawnego. Co mamy zrobić w takiej sytuacji? Mój mąż zaprowadzając samochód do mechanika podpisał zlecenie naprawy samochodu bez żadnej kalkulacji cenowej.

    • Szymon_Wesling pisze:

      Szanowna Pani Katarzyno,

      Oddanie samochodu do naprawy u mechanika stanowi zawarcie z nim umowy o dzieło. Jeżeli cena usługi nie została ustalona przez strony umowy czyli Pani tatę i mechanika ani nawet nie doszło do ustalenia jakichkolwiek podstaw określenia wynagrodzenia (np. jakie części zostaną kupione oraz jakie czynności podjęte przez mechanika) – to w takiej sytuacji należy zapłacić mechanikowi zwykłe wynagrodzenie za wykonaną usługę. Jeżeli w taki sposób także nie da się ustalić wynagrodzenia, to należy zapłacić wynagrodzenie, które odpowiada uzasadnionemu nakładowi pracy mechanika.
      Jeżeli Pani tata ustaliłby z mechanikiem – jakie prace mają być wykonane, co trzeba wymienić w samochodzie i z jakimi kosztami potencjalnie może się to wiązać – mielibyśmy do czynienia z ustaleniem wynagrodzenia kosztorysowego. W takiej sytuacji, jeżeli mechanik sam sporządził zestawienie planowanych prac – może żądać podwyższenia wynagrodzenia tylko wtedy, kiedy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności wykonania dodatkowych prac. W tym miejscu warto zaznaczyć, że mechanik nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli wykonał prace dodatkowe bez uzyskania zgody klienta. Gdyby zaszła konieczność znacznego podwyższenia wynagrodzenia kosztorysowego, to klient może odstąpić od umowy. Musi jednak zapłacić mechanikowi odpowiednią część umówionego wynagrodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


3 × 9 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>